Długi weekend na Postępu 5? Oto co musicie wiedzieć

Długi weekend w Warszawie? Sprawdź co warto wiedzieć zanim wybierzesz się do nas z ekipą na jedzenie!

Postępu 5 to podwórko gastronomiczne na Mokotowie, gdzie nie trzeba iść na kompromisy. W jednym miejscu czeka aż 8 knajp, więc każdy bierze to, na co ma ochotę, a potem wszyscy lądują przy jednym stole. Bez spiny, bez głosowania, bez dramatu pod tytułem „to gdzie w końcu idziemy?”.

Godziny otwarcia w długi weekend

Działamy tak jak na co dzień. W długi weekend wszystkie knajpy są czynne od 12:00 do 21:00 (za wyjątkiem pizzerii Titto Yolo – oni robią sobie w czwartek zasłużoną przerwę), a niektóre zostają z Wami dłużej. Czyli spokojnie da się wpaść na późny obiad, wieczorne jedzonko albo plan w stylu „tylko coś zjemy i wracamy”, który kończy się po kilku godzinach w ogródku.

Ogródki? Są. Deszcz? Nie panikujemy

Tak, ogródki działają. I tak, można z nich korzystać nawet wtedy, gdy prognoza pogody nie napawa optymizmem. Deszcz nam niestraszny, bo Postępu 5 ma klimat nie tylko przy pełnym słońcu. Wpadasz, zamawiasz coś dobrego, siadasz wygodnie i robisz sobie małą przerwę od miasta.

Co zjeść przy Postępu 5?

To najtrudniejsze pytanie, bo opcji jest sporo. Ramen, sushi, burgery, pizza i jeszcze kilka powodów, żeby przed zamówieniem zrobić rundkę rozpoznawczą. Najlepiej obczaić menu na miejscu albo zajrzeć wcześniej na stronę i zrobić wstępny plan ataku.

Chociaż wiemy, jak to się kończy. Plan planem, a potem i tak ktoś bierze coś, co zobaczył przy stoliku obok.

Dojazd bez kombinowania

Postępu 5 znajdziesz niedaleko metra Wilanowska. Z przystanku autobusowego Rondo Żabczyńskiego dojdziesz do nas w około 5 minut, więc spokojnie można wpaść komunikacją.

A jeśli jedziesz autem, też jest dobrze. Mamy duży parking, więc w weekend nie musisz krążyć po okolicy i polować na magiczny wolny krawężnik. Zostawiasz samochód i idziesz po jedzenie. Jak w amerykańskich filmach.

Postępu 5, czyli weekend bez napinki

To nie jest miejsce, w którym trzeba rezerwować stolik trzy tygodnie wcześniej i zastanawiać się, czy buty pasują do okazji. Tu wpadasz po vibe, jedzenie i trochę luzu. Z paczką znajomych, z rodziną, z psem po spacerze albo solo.

Jedzenie jest. Ogródki czekają. Parking jest. Dojazd prosty. Reszta należy do Ciebie.

Wbijajcie na Postępu 5. Najlepiej głodni.